To chyba pierwszy raz od dłuższego czasu, kiedy się wyspałam.
Ziewnęłam i podeszłam do okna. Podwinęłam roletę i uchyliłam je. Kiedy się odwróciłam zauważyłam moje pióro wbite w drzwi.
Niebieski atrament ściekł po płycie mahoniowych drzwi prawie do podłogi.
Szybko wzięłam chusteczki z biurka i zaczęłam wycierać drzwi.
Po chwili zorientowałam się, że paczka, którą właśnie trzymam w ręce jest cała w tuszu, chusteczki są nim nasączone.
Zupełnie tak, jakby ktoś wiedział, że po zobaczeniu tego pióra wezmę je, żeby zetrzeć zacieki. Wyrzuciłam paczkę do kosza i otworzyłam drzwi.
Chyba wszyscy jeszcze śpią, mam okazję się umyć.
Udałam się do łazienki, by wziąć prysznic.
Po rozebraniu się do naga weszłam do kabiny i odkręciłam ciepłą, a także zimną wodę.
Uregulowałam jej temperaturę i pozwoliłam namoknąć mojemu ciału.
Po dokładnym umyciu się wyszłam z kabiny i owinęłam szczelnie ręcznikiem.
Włosy "wykręciłam" i po wysuszeniu się założyłam bieliznę, świeże ubrania.
Zawinęłam włosy w turban z ręcznika i umyłam zęby po czym wyszłam z łazienki i zeszłam po schodach na dół. Słyszałam wiadomości poranne, których zawsze słuchała mama.
Nie myliłam się, moja rodzicielka siedziała przy wyspie na środku kuchni.
- Cześć, mamo.
- Dzień dobry, kochanie.
- Gdzie tata?
- W pracy, nie wrócił na noc. Nie mówił Ci?
- Przecież widziałam go wczoraj w kuchni.
- Ale ja z nim wczoraj tutaj rozmawiałam. Jak pytałam o Ciebie, to mówił, że już śpisz w sypialni.
- Przestań zmyślać, Angelino! - Krzyknęła, a wszystkie szafki w kuchni otwarły się z hukiem.
Krzyknęłyśmy i podeszłyśmy do siebie.
- C..co to było?
- Nie wiem, mamo. Wynośmy się stąd.
- Nie!
Nie odpowiedziałam. Po prostu zrzuciłam ręcznik na krzesło i w pośpiechu założyłam trampki. Zanim kobieta zdążyła mnie zatrzymać byłam już poza domem.
Wybiegłam przez furtkę i zaczęłam biec w stronę rynku. Mijałam różnych ludzi, starych i młodych. Zaczęłam się zastanawiać jak ja w życiu skończę.
Moja nauka się zakończyła, bo jestem pełnoletnia, ale chciałabym studiować. Co dokładnie jeszcze nie wiem, ale może prawo, lub psychologię. Nie wiem, naprawdę nie wiem.
Uwielbiam robić zdjęcia i kocham sport. Zawsze miałam przez to problemy, ponieważ za każdym razem ćwiczyłam na wychowaniu fizycznym.
Tylko w nielicznych przypadkach brałam tak zwaną 'kropkę', ponieważ się źle czułam.
Kiedy byłam chwalona i brana do pokazania jak należy poprawnie wykonywać dane ćwiczenie dziewczyny mnie obgadywały.
Nawet nie przejmowały się, że to wszystko słyszę. Teraz nie obchodzi mnie zdanie innych.
Robię to, co lubię i nikt mi tego nie zabroni, a to, ze jestem dziewczyną i kocham sport nie jest czymś nienormalnym, prawda?
Wolę pograć w siatkówkę niż siedzieć przed lustrem i nakładać na twarz gładź szpachlową, bo makijażem tego nazwać nie można. Tyle tapety na twarzy..
Dobiegłam do małego pacy zabaw, który był połączony z tak zwanym dziedzińcem ławek.
Usiadłam na jednej z nich i wpatrywałam się w uśmiechniętych ludzi, starsze, zakochane pary i aż ściskało mi serce.
Nigdy nie znajdę takiej osoby, która by ze mną wytrzymała.Nie dość, ze jestem dziwaczką, to jeszcze do niczego. Nie mam talentu, nie potrafię śpiewać, tańczyć.
Kiedyś chodziłam na zajęcia taneczne, ale szybko przestałam, bo nie czułam się dobrze. Układy umiałam perfekcyjnie, ale moje koleżanki były ładniejsze, chudsze..
Jestem zwykłą dziewczyną z kompleksami. To zdanie mnie opisuje chyba w całości. Nie ma we mnie nic specjalnego.
- Znowu się spotykamy. - Usłyszałam męski głos.
Skąd ja go znam.. Oh, już wiem.
- Dzisiaj nie w lesie? - Zapytał i dosiadł się obok.
Super, jeszcze większego doła mi było trzeba. Wstałam i zaczęłam iść przed siebie kopiąc w tym samym czasie małe kamyczki, które stawały mi na drodze.
Idzie za mną, wiem to. Tylko dlaczego? Skąd on się wziął w ogóle?
Co on właśnie powiedział? Że co mam? Odwróciłam się do niego.
- Co?!
- Co, co? Czemu krzyczysz?
- Ugh, nawet nie potrafisz się przyznać. - Warknęłam i zaczęłam szybko odchodzić.
- Hej, co zrobiłem?
- Powiedziałeś, że mam fajny tyłek!
- A nie? - Zaśmiał się i poruszał śmiesznie brwiami.
Co za dupek. Pobiegłam przed siebie, nie chciałam go oglądać. Zwolniłam bieg i usiadłam w parku przy jednym z drzew. Obserwowałam taflę wody, która była idealnie gładka.
Liście spadały z drzew tworząc pomarańczowo-czerwono-żółte dywany przykrywające trawę i miejscami gołą ziemię.
- Możesz mi powiedzieć co zrobiłem? - Usłyszałam i aż podskoczyłam.
- Wystraszyłeś mnie. - Powiedziałam próbując uspokoić szybkie bicie serca.
- Nie chciałem, naprawdę.
- Powiedzmy, że Ci wierzę. - Usiadł obok mnie.
Teraz mogłam mu się przyjrzeć bardzo, bardzo dokładnie. Tamtej nocy stwierdziłam, ze jego oczy są na pewno koloru jasnego. Miałam racje, jego oczy są zielone.
Jest bardzo przystojny, co nie zmienia faktu, że nie lubię jak za mną chodzi. Nie znam go.
- Jeśli chodzi o ten tyłek, to.. ja tego nie powiedziałem. Pomyślałem tak, ale nie powiedziałem.
- Kłamiesz, przecież wyraźnie słyszałam Twój głos, jak to mówiłeś. - Prychnęłam.
- Wierz, albo i nie, ale nie powiedziałem tego na głos.
- To dlaczego to słyszałam?
- Nie wiem, może czytasz w myślach? - Zaśmiał się, ale mi nie było do śmiechu.
A co, jeśli to prawda?
genialny :)
OdpowiedzUsuńale sprawdzaj błędy ortograficzne tj. 'z tond', to mnie osobiście bardzo kłuje w oczy :)
Mój słownik w telefonie <<<
Usuńświetny jsbzuejsb naprawde uwielbiam te ff @cuddle_bae
OdpowiedzUsuńSuper ☺️☺️
OdpowiedzUsuńgenialny ☺️@stylesknockout
OdpowiedzUsuńfajnieeeeeee, też tak chcę byłoby ciekawie, ale zapewne kilka osób dostałoby ode mnie z liścia hah czyli w pewnym sensie codzienność, hahaha czekam na next.
OdpowiedzUsuńp.s. kocham to jak szybko dodajesz kolejne rozdziały
super :)) @syla200
OdpowiedzUsuńBOSKI :O
OdpowiedzUsuńSuper :) Kocham cię.
OdpowiedzUsuńGenialny rozdział ^^
OdpowiedzUsuńBorze jak ja kocham ten ff!
Meega rozdział ���� ��
OdpowiedzUsuń@nevahriv
świetny rozdział x @xxhoranowaxx
OdpowiedzUsuńHej zyskałaś nową czytelniczke haha. Przeczytalam pierwszy rozdzial i od razu pokochalam to ff. Czekam na next! •koralik•
OdpowiedzUsuńczesc 😉 chyba jestem pierwszym czytelnikiem, nie czytelniczka. nigdy nie czytalem takich opowiadan ale to bardzo mnie zainteresowalo. czekam na kolejne rozdzialy.
OdpowiedzUsuńuwielbiam to ff!!!
OdpowiedzUsuńZajebisty. Dosłownie nie mogę sie naczytać. Świetna fabuła i ogólnie całe ff. Masz wielki talent i oby tak dalej x @boobearmyidol
OdpowiedzUsuńOMGF W życiu bym nie napisała czegoś tak dobrego! Teraz wiem, ze moje pożal się Boże imaginy są niczym w porównaniu z tym caceńkiem!
OdpowiedzUsuń