Rozdział dziewiąty.

- Nie ruszaj się.
- Co? - Obróciłam się i zobaczyłam znajomą mi osobę.
- Co z tobą nie tak?
- Jak ty tu..
- Przez okno.
- Zamykałam.
- Otwarłem. - Wzruszył ramionami i usiadł na moim łóżku.
Okej, co on właściwie tu robi? I za kogo on się ma, żeby wchodzić, a raczej włamywać mi się do domu?
- To jak, powiesz mi co z tobą nie tak?
- Chyba nie zrozumiałam pytania.
- Oczywiście. - Prychnął, a mi zrobiło się przykro.
Poczułam się jak idiotka.
- Nie polecisz po rodziców?
- Nie będę musiała, jeśli właśnie teraz wyjdziesz stąd tą samą drogą, którą tu wszedłeś, więc czy mógłbyś..?
- Nie, dopóki nie powiesz mi, co z tobą nie tak.
- Przestań zadawać w kółko to samo pytanie!
- Złościsz się.
- Nie, jestem w siódmym niebie. - Odparłam z sarkazmem.
- Wtedy też taka pewna siebie byłaś.
- O co ci chodzi człowieku? Nie znam cię, a ty mi wchodzisz przez okno do pokoju.
- Romeo i Julia w dwudziestym pierwszym wieku.
- To nie jest zabawne, idź stąd.
- Ale dlaczego? - Zaśmiał się. - Masz bardzo wygodne łóżko. - Dodał po chwili.
Moja frustracja nie ma końca, ponieważ nie mogę się go pozbyć z pokoju.
Spoglądam na okno i widzę, jak na odsłoniętej szybie powstają rysy formujące się w napis. ,,He will die" pojawia się na szybie, a ja spoglądam na mężczyznę siedzącego na łóżku i przyglądającego mi się.
- Co?
Jakieś coś napisało mi na szybie, że umrzesz, ale to nic takiego, prawda? Boże...
- Ja..
- Ty co?
Spojrzałam na niego i zauważyłam, jak jeden z jego loczków unosi się do góry. Nie umiałam nic powiedzieć, dlatego wskazałam palcem na niego, a on kątem oka dostrzegł to, co widzę ja.
Szybko machnął ręką, a jego lok opadł na resztę włosów.
- Co to kurwa było? Coś ty zrobiła? - Warknął i szybkim krokiem podszedł do mnie i przycisnął do ściany.

 Ból objął moje ramiona, a grymas wykrzywił twarz, kiedy ścisnął moje ręce.
- T..to nie ja. To..
- Co? Kto? No chyba nie duchy. - Parsknął śmiechem i mnie puścił, a ja spadłam na podłogę.
Zaczęłam pocierać bolące miejsca, a on podszedł do okna. Nie widzi napisu? Na szybie pojawiła się liczba 3. Chwilę potem 2. To jest jakieś odliczanie!
Szybko podniosłam się i pchnęłam go na łóżko a sama rzuciłam się obok łóżka. Szyba rozbiła się, a ja dziękowałam sobie za taki szybki refleks.
Podniosłam się i spojrzałam na starszego ode mnie mężczyznę, który leżał na moim łóżku i przyglądał się kawałkom szkła na podłodze i dywanie.
- Co to było? - Zapytał sapiąc, próbował złapać oddech.
- Nie wiem. - Odpowiedziałam zgodnie z prawdą.
- Gdzie twoi rodzice?
- Pewnie na dole.
W tym momencie usłyszeliśmy krzyk, kobiecy krzyk mojej mamy. Popatrzyłam na niego i szybko otworzyłam drzwi.
Zbiegłam po schodach i próbowałam zlokalizować miejsce, w którym się ona znajduje.
Zauważyłam ją stojącą przy kominku. nic się jej nie dzieje.
- Mamo?
Podeszłam bliżej i położyłam rękę na jej ramieniu. Jej głowa odwróciła się nienaturalnie i zauważyłam, ze jej oczy.. Zmieniły się, mają inny kolor.
Zostałam odrzucona, upadłam uderzając o ścianę.
Skąd ona ma tyle siły?
Zaczęła iść w moją stronę uśmiechając się przeraźliwie.
- Mamo.. Mamo! - Krzyknęłam kiedy upadła. - Coś ty zrobił?! - Krzyknęłam, kiedy uderzył wazonem o jej głowę, a ona upadła. Chciałam do niej podbiec, ale on mnie powstrzymał.
- To już nie jest twoja matka! - Wskazał na kobietę, która warczała jak pies i próbowała się podnieść. - Jeśli chcesz przeżyć chodź ze mną.
Patrzyłam w jego oczy, a potem na mamę.
Ona zachowywała się zupełnie inaczej. Jej odgłosy brzmiały nieludzko.
Wyła i warczała jak pies, to nie było normalne i ja.. stchórzyłam.
- Chodźmy. - Powiedziałam i wybiegłam z nim z mojego domu.

_____________________
Pytanie: ,,czy nadal informujesz osoby o rozdziałach z zakładki "informowani"?
- Tak, nadal informuję te osoby.

14 komentarzy:

  1. Anonimowy13:17

    CO TO KUŹWA BYŁO?! o mój boże! to jest takie świetne!!!!
    boję się tego czegoś...to jakieś duchy czy co?
    jezu... ~@Unicooorn2307

    OdpowiedzUsuń
  2. Boże co to było?? Na jej miejscu miałabym już zawał. Boskie

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy14:34

    masakracja jak to mówi dzisiejsza młodzież, haha :)
    super rozdział

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy14:42

    ZAJEBISTE CHCE NEXT W TRYBIE NAŁ

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten rozdział = mój zgon.
    Tyle w temacie czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy14:54

    OMG genialne boże usmznsja boje sie o nią ale jezu @cuddle_bae

    OdpowiedzUsuń
  7. Hahahah, Fajne :D Chce juz kolejny!

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy15:48

    To jest mega!

    OdpowiedzUsuń
  9. Anonimowy17:26

    omg to było super jhvhv
    @syla200

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy17:42

    Omg, umarłam adsghoei
    @m_salute

    OdpowiedzUsuń
  11. o ja pierdole, świetne! @ineedmeet1d

    OdpowiedzUsuń
  12. Anonimowy22:57

    najlepsze! ^^
    @dirtydrugbitch

    OdpowiedzUsuń
  13. Anonimowy22:38

    Suuper OMG ���� @nevahriv

    OdpowiedzUsuń
  14. O Jezuniu normalnie teraz aż mnie w żołądku ściska, kurcze zazdroszczę ci tego talentu do budowania emocji i ogólnie całego pomysłu! To jest fantastyczne! Kurcze... sama nwm jak można to inaczej nazwać jak nie geniuszem sztuki pisarskiej :D

    OdpowiedzUsuń