Nie było w środku mojego ojca, ale był przed domem. Chciał otworzyć drzwi, ale ona była szybsza.
Nie jestem pewna, czy to wciąż ona. Tata chciał przywitać moją mamę, ale ona coś zrobiła, bo tata znieruchomiał.
Nagle zauważyłam, że się chwieje. Spadł plecami do tyłu i zsunął się po stopniach, jego głowa zatrzymała się na przedostatnim.
Spojrzałam na niego i dostrzegłam wbity w klatkę piersiową nóż. Nie ruszał się, a z jego ust wypłynęła krew.
Spojrzałam na nią, a ona tylko uśmiechała się do mnie z wyszczerzonym zębami. Co tak naprawdę właściwie się stało?
Moja matka zabiła mojego ojca i jest z tego zadowolona. Zaczęła wychodzić z domu i kierować się w nasz a stronę. Do moich uszu dobiegł dźwięk tak okropny, gorszy od jeżdżenia paznokciami i kredą po tablicy, był on nie do zniesienia.
Zakryłam uszy, ale to nic nie dało.
,,Święty Michale Archaniele" zabrzmiało w mojej głowie.
Dlaczego ktoś odmawia egzorcyzm w mojej głowie?,,Broń nas w walce,
a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną..."
Spojrzałam na matkę, która zaczęła krzyczeć, ale jej nie słyszałam, modlitwa zagłuszała wszystko. Widziałam tylko, jak kładzie się na ziemi, a potem wstaje i tak w kółko.
- Chodźmy już. - Usłyszałam i zostałam pociągnięta w przeciwnym kierunku.
Pamiętam, że szliśmy długo.Zdążyło się już zrobić trochę ciemno zanim ujrzałam duży biały dom.
- Wchodzisz, czy będziesz tak stać?
- Nie znam cię, a każesz mi wejść do twojego domu.
- Cóż.. Do swojego na pewno nie wrócisz, więc kiedy w końcu zdecydujesz to wejdź do środka. -
Powiedział i obrócił się w stronę drzwi.
Wchodził już do środka.
- Czekaj! - Krzyknęłam i podbiegłam do niego.
Weszliśmy do środka. Dom był urządzony w nowoczesnym stylu. Jeśli sam tu wszystko dobierał, to brawo. Wnętrze wygląda świetnie i bardzo mi się podoba.
Stoję obok drzwi podczas gdy on idzie w stronę kuchni, która połączona jest z salonem.
- Wejdziesz, czy będziesz tak stać?
- Będę tak stać.
- Nie radze Ci mnie wkurzać.
- Też mi zabijesz ojca, czy
Nie dokończyłam po pięść znalazła się obok mojej głowy, a serce prawie wyskoczyło z piersi. Wystraszyłam się, może on jest jakimś psychopatą?
- Uspokój się. - Warknął i opuścił rękę. - Siadaj. - Dodał po chwili wskazując ręką na kanapę.
Potulnie, jak baranek usiadłam na niej i ze spuszczoną głową czekałam na nie wiem co. Szklanka wody stanęła na stoliku przede mną.
Nie wiedziałam, czy zapytać go o to, czy nie.. Kiedy się na to zdecydowałam usłyszałam w odpowiedzi gromki śmiech.
- Ty serio o ty pytasz? Nie wiesz, że twoja matka jest opętana, a twój ojciec był wcześniej?
Nie odpowiedziałam tylko bardziej spuściłam głowę. Skąd miałam to niby wiedzieć?
Nigdy się takimi rzeczami nie interesowałam, a on mi wyjechał z takim czymś. Moi rodzice oni.. Ale dlaczego? Czymś zawinili, że zostali opętani?
To są rzeczy niecodzienne, przynajmniej dla mnie. Co ja mam zrobić? Iść do księdza? Ona, albo raczej to coś zabiło mi ojca. Najpierw pójdę na policję.
Oni pewnie stwierdzą, że jest na coś chora, że jej psychika wysiada, bo nikt nie wierzy w rzeczy nadprzyrodzone.
- Skąd to wiesz?
- Co?
- Że zostali opętani.
- Oj słońce.. Nie zauważyłaś czegoś dziwnego w ich zachowaniu?
oj słońce �� genialny aww @cuddle_bae
OdpowiedzUsuńJEZU! Co będzie dalej?!!?!? w takim momencie się skończyło... omgmg ♥
OdpowiedzUsuńSuper, bardzo mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńGenialny! Nie mogę się doczekać reszty!
OdpowiedzUsuńNie mam za dobrych myśli o tym loczastym, tak sobie myślę że to on jest sprawcą całego zamieszania, choć mogę się mylić. Czekam na next
OdpowiedzUsuńJ zlsjsgsis pisz szybko dalej omg 💕
OdpowiedzUsuńto jest takie creepy, że o cholera jasna! kocham :")
OdpowiedzUsuńW takim momencie urywać noo ;-;
OdpowiedzUsuńNie moge sie doczekać nexta ♥
Boskie *o* @psycodeliclemon
OdpowiedzUsuńSjhxhdhs świetne! @xxhoranowaxx
OdpowiedzUsuńjeju, biedne dzieci :c @loveslashtonx
OdpowiedzUsuńNie no coraz bardziej się uzależniam od czytania twoich rozdziałów, aż zacieram rączki na kolejne xD
OdpowiedzUsuń